sobota, 27 czerwca 2015

Rozdział 20

Jej widok mnie zszokował. Miała rozmazany makijaż. W jednej ręce trzymała puszkę z piwem w drugiej papierosa a obok niej na ławce leżały jeszcze 2 puszki z piwem.
Usiadłem obok niej i wyrwałem jej z ręki papierosa ale piwa nie zdążyłem i zamoczyła usta w alkoholu.
-Skarbie, co się stało? -Zapytałem obejmując ją i spoglądając na nią.
Ona tylko pokręciła głową i wyjęła kolejnego papierosa ale zdążyłem ją zatrzymać przed zapaleniem go.
-To my was może zostawimy -Powiedział Leon i wstał z ławki a za nim chłopacy.
-Zostańcie -Odezwała się Naty -Proszę -Chłopacy zajęli swoje wcześniejsze miejsce
-Na pewno nie chcesz zostać sama z Maxim? -Zapytał Leon i wziął od niej puszkę z piwem i sam się napił. Spojrzała na nas i się uśmiechnęła. Przytuliłem ją do siebie. Wtuliła się we mnie bardziej.
-Zostaniesz u mnie na noc? -Szepnąłem jej na ucho. Naty pokręciła głową -Dlaczego?
-Nie chcę się narzucać -Szepnęła równie cicho
-Nie będziesz się narzucać. Wręcz przeciwnie będę zaszczycony jeżeli się zgodzisz. To jak?
-Dobrze -Odpowiedziała i pocałowała mnie w policzek
-Co wy na to żebyśmy poszli na pizze ? -Zapytał Andres
-O tej godzinie? -Spojrzał na niego Fede
-No tak tutaj za rogiem jest całodobowa pizzeria
-W sumie możemy iść
-Muszę się doprowadzić do porządku -Powiedziała moja ukochana
-I tak wyglądasz ślicznie -Zarumieniła się i spuściła głowę
-W pizzerii doprowadzisz się do porządku -Odezwał się Diego
Wstaliśmy z ławki i skierowaliśmy się do pizzerii ,która zdaniem Andresa jest jedną z najlepszych.
Na miejscu Naty od razu skierowała się do łazienki. Zastanawia mnie co takiego się wydarzyło.
-Ciekawe co się stało - Zaczął Brodway
-Nie bedę naciskał na nią ale też mnie to ciekawi -Odpowiedziałem
-Ja nie wiem jak wy ale jestem straszne głodny -Spojrzał na nas Andres
-Poczekaj chwilę.  Może zadzwonimy po dziewczyny?
-To dzwoń. Na pewno są u Fran -Diego wyjął telefon i zadzwonił do mojej siostry
Kiedy skończył z nią rozmawiać akurat z łazienki wróciła Naty.
-Już chciałem iść tam po ciebie -Powiedziałem kiedy zajęła miejsce obok mnie
-Taki bohater z ciebie ?
-Dla ciebie mógłbym zrobić wszystko nawet wejść do damskiej łazienki
-Hehe jakiś ty romantyczny
*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*Hey!
Przed wami 20
Rozdział taki jak zawsze (beznadziejny)
Jak tam zakończenie roku?
Jakie średnie?
Moja nie najgorsza ale mogła być
Zaczęły się wakacje tak długo przez nas wyczekiwane
Nie sądziłam ,że będę tęskniła za moją głupią klasą
Z początku nawet łzy się nie pojawiły w moich oczach a później jak żegnałam się z nauczycielką w płacz .
Dobra nie zanudzam papa
A jeszcze jedna sprawa :
Zastanawiam się nad usunięciem drugiego bloga : http://naxilovestor.blogspot.comPapa
Miłych wakacji :)
~~Ewa




5 komentarzy:

  1. Muszę cię poprawić bo przez przypadek chyba zrobiłaś błąd * Rozdział taki jak zawsze (cudowny).
    Moja średnia mogła by być lepsza no ale nic już się nie zrobi.
    A co do twojego drugiego bloga to już twoja decyzja.
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział wyszedł ci świetnie.
    Ja jestem zawiedziona swoimi ocenami ale niestety dwa miesiące chorowałam.
    Mi został jeszcze rok i koniec gimnazjum, NARESZCIE się pożegnam ze swoją klasą

    OdpowiedzUsuń
  3. Super naprawdę nie wiem skąd ty bierzesz tak świetnie wene
    Już nie mogę się docZekać next

    OdpowiedzUsuń
  4. Bosko ci wyszedł dziewczyno <3333
    Głupoty gadasz, jak twierdzisz, że jest beznadziejny i ranisz moje uczucia :(
    Oddaj trochę weny :D
    ~Tynka :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ahhhh dlaczego ty piszesz tak doskonale? :D
    ( przepraszam że takie krótkie komentarze ale muszę sporo nadrobić i jeszcze skończyć rozdział )
    Naty nie pal i nie pij więcej!.

    OdpowiedzUsuń