niedziela, 17 maja 2015

Rozdział 9

Kiedy się od siebie oderwaliśmy spojrzał mi w oczy i zapytał
-A więc to o to ci chodzi?
-A niby o co ?
-No nie wiem może o wynik wczorajszego meczu -powiedział z uśmiechem
-Boże jaki idiota
-Przed chwilą się całowałaś z tym idiotą
-Wiem! Idziemy na dół?
-Nie wolisz zostać tutaj ze mną? -zapytał i uniósł brwi zaśmiałam się cicho
-Może innym razem. Chodź -powiedziałam ciągnąc go na dół do salonu to co tam zastaliśmy roześmiało nas oboje
Mianowicie Diego tańczył na stole i rozbierał się przed Fran . Spojrzałam na Maxiego i zaśmiałam się
-Nie pij już więcej -powiedział
-Dlaczego?
-Bo alkohol źle na ciebie wpływa a po za tym nie chcę żebyś robiła to co ten dureń -powiedział wskazując głową na Diego
-Ahaa czyli on dureń a ty idiota?
-Ja to ten ładniejszy idiota
-Yhy chciałoby się
-Gdybym nie był przystojny to byś się ze mną nie całowała
-A skąd wiesz?
-Bo masz dobry gust
-Po czym to wnioskujesz ?
-Po tym ,że się całowałaś ze mną?
-Ty już lepiej też nie pij a teraz lepiej chodź bo Diego chyba zaczynają przeszkadzać bokserki
-Nie -krzyknął Maxi i podbiegł do Diego
-Sexi bokserki Dieguś -powiedziałam przechodząc koło niego i klepiąc go w pośladek
-Ty siadaj i się pilnuj -powiedział i wskazał na mnie palcem Maxi
-Dzięki Nacia
-Jaki zazdrosny ten mój braciszek -szepnęła do mnie Fran kiedy usiadłam koło niej
-Ja nie jestem zazdrosny -powiedział maxi kręcąc głową i wymachując palcem . Nawet nie wiem kiedy się koło nas znalazł
-Maxi wyluzuj -powiedziała Vanessa
-Sorry ale na was wszystkich chyba już czas bo my też zaraz idziemy spać
-Nie prawda -zaprzeczyła szybko Fran
-Prawda i nie dyskutuj młoda
-To ,że jesteś ode mnie starszy o rok to nic nie znaczy
-Ohhh weź Naty i idźcie się położyć a ja wam zaraz przyjdę przeczytać bajkę na dobranoc
-Maxi nie ma jeszcze 24 -odezwała się Van
-No właśnie już zbieramy się -powiedział Maxi klaskając w dłonie i czekając aż Diego ubierze spodnie
Ja z Fran udałam się na górę do jej pokoju
Kiedy wychodziłam z łazienki poczułam jak ktoś mnie obejmuje w pasie i przyciąga do siebie
-Dobranoc ,śliczna -powiedział Maxi i musnął mój policzek
-Dobranoc , brzydki
-Ejjj! Bo się obrażę
-No przecież wiesz ,że jesteś piękny -powiedziałam i musnęłam jego policzek - Pa
_______________________________________________________________________________
Hej !
Nie no ja się nie nadaję do prowadzenia bloga
Rozdział był napisany a o 23 się okazało ,że się nie zapisał
Wiem ,że wyszedł okropnie
Nie zanudzam !
Papa <3
~~Ewa

5 komentarzy:

  1. Boskie ^^
    Naprawdę sorry za krótkie komy ale mój tel to cegła -.-
    Czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział boski
    W weekend nie mam czasu więc komentarze będę dodawała w niedziela wieczorem albo w poniedziałek
    Diecesca <3
    Naxi <3
    Przepraszam za krótki kom ale jestem na tel

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże jaki cudny *-*
    Hmhm Maxi zazdrośnik
    W sumie po co Diego ty bokserki? XD
    I jest naxi <3333
    Mega się cieszę że trafiłam na tego bloga!.
    Twoja fanka nr. 1
    Natalia Vidal

    OdpowiedzUsuń
  4. jeeej <3
    cudowny !
    Mrrryy Dieguś się rozbierał ! <3
    Ahh, te Naxi ! <3
    czekam na kolejnyy ^^
    Pozdrawiam i weny życzę :3

    Panna Martin

    OdpowiedzUsuń
  5. Omg Maxiu jaki zazdrosny *-* i słodki pod koniec ^^ haha i Dieguś taki niegrzeczny <333
    Lecę dalej pozdrawiam :**
    ~Tynka :*

    OdpowiedzUsuń