niedziela, 10 maja 2015

Rozdział 7

Tak jak mówił Maxi czekał na mnie na dole.
-Gotowa?- zapytał szczerząc się niesamowicie. Co on odwala? Czemu się tak do mnie uśmiecha.
-Tak- powiedziałam i nie zaszczyciwszy go ani jednym spojrzeniem wyminęłam go w drzwiach.
-Jak się bawicie?- zapytał gdy byliśmy już w samochodzie. Wyruszyłam ramionami.
- Fajnie- powiedziałam krótko. Wkurzało mnie jak mnie traktował. Czasem był milutki później zachowywał się jakby mnie nie znał.
Nienawidziłam że mnie traktowano jak rzecz.
-Cieszę się że tak się dobrze dogadujesz z Fran- powiedział po chwili.
-Lubię ją.
-Nie jesteś zbyt rozmowna- powiedział kpiąco. Spojrzałam na niego zła.
-Jaja sobie ze mnie robisz? Raz mnie traktujesz jak śmiecia raz... - nie dokończyłam bo mi przerwał pocałunkiem. Niewiele myśląc przyciągnęłam go bliżej do siebie. Przytulił mnie delikatnie i całował dalej. W samochodzie atmosfera była tak gęsta że można by ja kroić nożem. Odsunęliśmy się po chwili od siebie i przez dłuższą chwilę patrzyliśmy sobie głęboko w oczy próbując uspokoić oddech. Po chwili Maxi cmoknął mnie leciutko i szepnął.
-Zaraz wracam. - nawet nie zwróciłam uwagi że już dawno jesteśmy pod sklepem. Patrzyłam jak Maxi idzie do sklepu. Oczywiście musiałam pogapić się na jego tyłek prawda? To oczywiste. Oparłam się z westchnieniem o siedzenie i zamknęłam oczy. Co ten chłopak ze mną robił? Miałam totalny mętlik w głowie. Nie wiedziałam czy Maxi coś do mnie czuje, czy się mną bawi czy co tam jeszcze może być? Lubiłam go. Bardzo lubiłam. Może nawet więcej. Ale jak miałam mu o tym powiedzieć skoro tak się zachowywał? Do tego jeszcze to co Kinga mi powiedziała. Że on coś do mnie czuje. Ale jak to sprawdzić? W życiu z nim o tym nie porozmawiam bo mnie wyśmieje. Zobaczyłam że Łukasz idzie i rozmawia przez telefon. Wsiadł do auta i na mnie spojrzał.
-Wjedziemy jeszcze po Andresa ok? - zapytał.
-Jak chcesz- było mi to obojętne gdzie pojedziemy byle by jak najszybciej opowiedzieć o tym Fran. Miałam nadzieję ,że chociaż ona będzie wiedziała jak mi pomóc. Podjechaliśmy pod dom Andresa. Ten wsiadł oczywiście z sześciopakiem piwa. Oni przez całą drogę do domu gadali a ja siedziałam cicho. Nie miałam ochoty na nic. Po dojechaniu chciałam iść do góry ale zatrzymał mnie Maxi.
-Wszystko okey? -zapytał
-Gniewasz się?- zadał kolejne pytanie nie czekając na odpowiedź poprzedniego. Już chciałam mu coś powiedzieć ale się powstrzymałam i tylko pokiwałam głową na tak.
-O co się na mnie gniewasz? -spojrzałam na niego zdziwiona
-Nie gniewam się
-Pokiwałaś głową na tak
-Idioto naucz się zadać najpierw jedno pytanie i uzyskać na nie odpowiedź a później zadaj kolejne
-Czyli się nie gniewasz?
-Nie ale zaraz mogę zacząć
-Okey już . Przyjdziecie zaraz z Fran? -wzruszyłam ramionami.
-Jak Fran będzie chciała- powiedziałam i poszłam do góry. Fran siedziała na łóżku i czekała na mnie.
-I co? Opowiadaj!- chciała wiedzieć. Ale jedyne co zrobiłam to pokręciłam głową i zapatrzyłam się na widok za oknem.
- Nata co jest?- zapytała. Popatrzyłam na nią.
- Nic. Chodź Andres jest. Mamy zejść. - powiedziałam i poszłyśmy na dół

________________________________________________________________________________
No hey!
Przychodzę z kolejnym okropnym rozdziałem
Tym razem z 8
Proszę kolejny całus Naxi
Czy tym razem Maxi też wszystko zepsuje ?
Może to Naty wszystko popsuje  a może jeszcze ktoś inny :)

Pozdrawiam
~~Ewa






5 komentarzy:

  1. Rozdział jak zwykle boski
    Oddaj mi trochę talentu bo ja też mam niby bloga ale on jest beznadziejny i nawet prologu nie ma bo nad nim pracuje :p
    Maxi nie popsuj nic ty Naty też nie bo jak któreś z was to popsuje to obiecuje że was znajdę i będzie z wami źle
    Kolejny całus Naxi jak słodko ❤

    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Boskie ^^
    Kurna Maxi !
    Co ty kombinujesz?
    A Gustav?
    Naxi <3
    Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudo !!!!!!!!!!!! bez w końcu naxi zczep ..

    OdpowiedzUsuń
  4. ojejcu <3
    Genialne Kochanie !
    Moja biedna Natka...Co ten Maxi z nią robi ?
    po prostu czekam na kolejny ^^
    Przepraszam za krótki komentarz ;/
    Wybaczysz ?
    Pozdrawiam i weny życzę :3

    Panna Martin

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje kochane Naxi <333333
    Genialny rozdział :)
    Za ten kolejny ich kiss Cię kocham =**
    Pozdrawiam :)
    ~Tynka :*

    OdpowiedzUsuń