niedziela, 26 kwietnia 2015

Rozdział 3.


Siedziałam u Maxiego w pokoju jego pokój był duży i przytulny ściany były koloru siwego na ścianach były różne plakaty pod oknem stało duże łóżko na którym siedziałam.
Po chwili do pokoju wszedł Maxi z dwoma kubkami gorącej czekolady. Podał mi kubek i usiadł koło mnie .   
Upiłam trochę czekolady i poczułam niebo w gębie nigdy nie piłam lepszej czekolady.
-Przepraszam -powiedziałam
-Za co ? -zapytał zdziwiony
-Chodzisz do szkoły dopiero dwa dni a przeze mnie już zarywasz lekcje
-Daj spokój
Nagle pomiędzy nami zapadła cisza . Krępująca cisza .
-Dlaczego oni cię tak gnębią ? -zapytał
Nic nie powiedziałam
-Jeżeli nie chcesz nie musisz mówić .
Uśmiechnęłam się na te słowa ponieważ nie nalegał .
Miałam mieszane uczucia . Z jednej strony znam go krótko i nie wiem jak zareaguje na to czy tego nie wykorzysta przeciwko mnie w końcu znamy się krótko.
Z drugiej strony chciałabym się komuś wygadać . Opowiedzieć co się stało te pieprzone kilka miesięcy temu .
A Maxiego ...... Maxiego polubiłam od razu . Po za tym podobał mi się i czułam że mogę mu za ufać .
-Kilka miesięcy temu- zaczęłam i poczułam że Maxi  uważnie mnie obserwuje, trochę mnie to krępowało ale kontynuowałam . - poznałam Felipe. Był moim pierwszym chłopakiem. Na początku było wspaniale. Felipe był niesamowity. Ciągle robił mi prezenty, zabierał mnie na różne wycieczki.
Nie mogłam wymarzyć sobie lepszego chłopaka. Był najlepszym co mnie w życiu spotkało. Pewnego dnia gdy Felipe do mnie przyszedł to poszedł do łazienki.
Telefon zostawił w pokoju więc wiedziałam jak przyszedł sms. Wachałam się ale w końcu wzięłam telefon. W końcu byliśmy razem więc pomyślałam że nic się nie stanie   -zaczerpnęłam powietrza i otarłam łzę. - dostał smsa od dziewczyny z którą mnie zdradzał.
- Pisała jak to jej dobrze było że muszą to powtórzyć może dzisiaj tam gdzie zawsze że będzie miała na sobie bieliznę którą tak uwielbi i że czeka na niego.
Gdy wyszedł urządziłam mu mega awanturę. Wtedy pierwszy raz mnie uderzył. Byłam w szoku. Nie mogłam uwierzyć że mój Felipe taki czuły , kochany  jest do czegoś takiego zdolny. Jak się wkrótce przekonałam to był dopiero początek. Następnego dnia przeprosił mnie i powiedział że był zły bo ta dziewczyna nie daje mu spokoju.
Kochałam go więc mu uwierzyłam. Kilka dni później znowu mnie uderzył po tym jak odebrałam jego telefon. To znowu była ta dziewczyna. Nie wiem czemu ale wybaczałam mu
za każdym razem. Byłam taka naiwna. Z biegiem czasu bił mnie z byle powodu nawet jak nie mogłam się z nim spotkać po mimo tego że bolało mnie jego zachowanie to ja i tak  go kochałam. Wierzyłam że to ostatni raz.- napiłam się czekolady- w końcu doszły narkotyki. Nie robiłam z tym nic ale kiedy mnie zaczął zmuszać żebym też brała zaczęłam się bać. Nie wiedziałam co mam robić więc po prostu nie robiłam nic. Pewnego dnia. Jedenaście miesięcy temu Felipe zmusił mnie bym poszła z nim na spacer. Był pijany, naćpany, wszystko na raz. Pojechaliśmy za miasto. Jest tam taka stara opuszczona szkoła a obok niej jest taka wielką góra. Felipe chciał mnie zgwałcić. Wyrywałam się, myślałam że to nic nie da ale gdy Felipe na chwilę się odsunął kopnęłam go w jaja i uciekłam. Pobiegłam na górę. Nie wiem dlaczego akurat tam ale wtedy liczyło się tylko to żeby uciec. Dorwał mnie na górze ale go popchnęłam. Wtedy stracił równowagę i spadł z góry. Przeraziłam się. Pobiegłam tam ale on już nie żył. . Gdy policja przyjechała byłam cała w jego krwi. Od tamtego czasu ludzie nie dają mi spokoju. Straciłam wszystko i wszystkich. - skończyłam. Spojrzałam na Maxiego a on przysunął się i mocno mnie przytulił. Pierwszy raz od kilku miesięcy poczułam się spokojna i bezpieczna.

***********************************************************************************
Dzisiaj przychodzę z 3 .
Dziękuję za komentarze pod 2.
Cieszy mnie każdy najmniejszy komentarz.
Spodziewajcie się mnie za 6 dni .
Pozdrawiam i dziękuję .
~~Ewa





4 komentarze:

  1. Aaaaaaa.... boski kochana, boski! 💓💓💓
    Moja biedna Natuśka 😯😣😟
    Ale jest i nasz kochany Maxi 👉👌💕
    za sześć dni? Nam czy co wtedy przeczytam 😢😢😭😭😭😔
    POZDRAWIAM Olaa Naxistas 💋👄
    ale obiecuję ,źe nadrobie 😇

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam to przed lekcją
    Czm mnie to śmieszy ?! :D
    W jaja xdd
    O boże...
    Ale z drugiej strony..
    Biedny :/
    Wyczuwam głupawkę na matmie :D
    Tss xD
    Czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    głupi filip .
    nierozumiem czemu obwiniają nate .. ona niezawiniła ..
    oh maxiu taki opiekunczy i troskliwy .
    nata zaczyna doceniac go

    OdpowiedzUsuń
  4. Siemka :* -hehe teraz już grzecznie i z przywitaniem :)
    Rozdział świetny, w końcu Maxi okazał się dobrym chłopakiem i ją przytulił =*
    Zapraszam do mnie http://naxiloveisbrutal.blogspot.com/2015/07/przybiegam-do-was-z-rozdziaem.html?m=1#comment-form :)
    Kocham i pozdrawiam :3
    ~Tynka :*

    OdpowiedzUsuń