Następnego dnia wstałam, ubrałam czarne rurki, biała bokserkę , czarne vansy i zeszłam na dół.
Robiąc sobie śniadanie zastanawiałam się co szykuje na mnie Gustav. W końcu spoliczkowałam szkolnego przystojniaka. Ale to co powiedział tak strasznie mnie zabolało. Nie mieli zielonego pojęcia co się wtedy stało. Co Felipe mi zrobił. Zjadłam śniadanie i wyszłam z domu.
W szkole... to było coś strasznego. Na lekcjach siedziałam jak na szpilkach po korytarzach to się skradałam. Bałam się , że zza rogu wyjdzie Gustav lub ktoś z jego paczki. Najbardziej przestraszył mnie dzwonek na obiad. Na trzesących się nogach poszłam do stołówki.
Wchodząc rozejrzałam się dookoła ale z ulga stwierdziłam że nikogo nie ma. Wzięłam sobie jogurt , princesse kokosową i poszłam do stolika przy którym zawsze siedzę sama. Jedząc cały czas rozglądałam się czy przypadkiem nie weszli. Bałam się tego jak cholera. Gustav , Marco i Alex zawsze się mszczą w najbardziej upokarzający sposób. Gdy tak jadłam trzesąc się całą zauważyłam że w moim kierunku zmierza dwójka nastolatków. Dziewczyna- miałam wrażenie że gdzieś już ją widziałam. Około mojego wzrostu, brunetka. Bardzo ładna. Przeniosłam wzrok na chłopaka i aż mi dech zaparło. Mega ciacho. Trochę wyższy ode mnie ale tylko troszeczkę może z 2 cm, koszulka opinała jego mięśnie na torsie i ramionach. Brązowe , króciutkie , miękkie włosy aż same się prosiły o to żeby je dotknąć . I ten uśmiech. Tak... Ideał.
Podeszli do mojego stolika.
- Możemy się dosiąść?- zapytała dziewczyna z uśmiechem. Ten głos. Teraz już wiedziałam na sto procent że gdzieś już ją widziałam.
- Tak, jasne- odparłam. Usiedli naprzeciw mnie. Znowu skierowałam spojrzenie na chłopaka. Był prawdziwym przystojniakiem.
Spojrzał na mnie akurat gdy się w niego wgapiałam. Uśmiechnął się a ja czułam że się rumienie.
- Jesteście nowi? Bo jakoś nigdy was tu nie widziałam- powiedziałam. Dziewczyna uśmiechnęła się do mnie szeroko. Teraz zobaczyłam jaka jest podobną do przystojniaka obok.
- Tak. Przeprowadziliśmy się miesiąc temu- odparła- a tak wogóle to Francesca jestem ale wolę Fran - uścisnełyśmy sobie dłonie- a to mój brat Maxi- Maxi uśmiechnął się psotnie a ja czułam że znowu się rumienie.
-Naty. Miło mi- odparłam. Miło mi się z nimi rozmawiało. To znaczy tylko z Fran bo Maxi tylko na mnie patrzył i się szeroko uśmiechał.
Tak mnie oczarował że nie zwróciłam uwagi na to że do stołówki wszedł Gustav z Larą. Gdy tylko ich zobaczyłam od razu wstałam.
- Muszę lecieć pa- powiedziałam i ruszyłam do wyjścia.
- Ale Naty!- wołała Fran. Obejrzałam się przez chwilę. Fran miała zdezorientowaną minę a Maxi patrzył w skupieniu na Gustava.
Szybko wybiegłam ze stołówki zanim mnie zobaczyli i pobiegłam do łazienki. Tam zamknęłam się w kabinie i rozpłakałam.
********************************************************************************
Nie sądziłam , że ta historia wam się spodoba ale ja też się w niej dobrze czuję .
Mam nadzieję że dokończę ją a wam będzie się podobała od początku do końca .
Rozdziały będą krótkie ale będą dodawane po 2 a może 3 w weekendy .
Dziękuję za komy pod poprzednim bardzo mnie cieszą i motywują.
To mój nr. GG jeżeli chcecie to piszcie .
Jeżeli będziecie mieli pomysł na Os'a to piszcie w komentarzach lub na Gg.
Nie wiem dlaczego ale ciągle słucham piosenki Margaret - Smak radości a przecież to nie moje klimaty .
Ale dobra ja nie zanudzam .
Papa
~Ewa
Omom ^^
OdpowiedzUsuńCudne ^^
Co Filipek (specjalnie) jej zrobił ??
Mm Maxi ^^
Czekam na next ^^
Cudny !!!!!!!!!!!!! *-*
OdpowiedzUsuńchce OS'a o Naxi i fedaty ;D
Aaaaaaaaaaaaaaaa.....
OdpowiedzUsuńB O S K I !
w S P A N I A Ł Y !
G E N I A L N Y !
I D E A L N Y !
Z A R Ą B I S T Y !
Czekam na Nexta tej wspaniałej historii <3
~ Olaa Naxistas
Mmm <3 Ciekawy, ciekawy!
OdpowiedzUsuńPisz szybko bo nie przeżyje xd
Taki no no no ^^ Wielbie takie :)
Mój 'genialny' słownik zamiast 'wielbie' użył 'wielonienasycone' xd :D Pozdrawiam. Madzia. <3
booosko <3
OdpowiedzUsuńNo hej :*
OdpowiedzUsuńRozdział jest cudny <3 :**
Zapraszam też do mnie :)) http://naxiloveisbrutal.blogspot.com/2015/07/przybiegam-do-was-z-rozdziaem.html?m=1#comment-form
Kocham i życzę weny jak najwięcej :*
~Tynka :**