środa, 2 września 2015

Rozdział 27




~Maxi~
Razem z Naty oglądam jakiś denny film.
Nie mogę się na niczym skupić. Cały czas myślę o moim ojcu.
Nie wiem co mam zrobić. Z jednej strony chciałbym go zobaczyć a z drugiej nienawidzę go.
-Mogę mieć do ciebie prośbę? -Zapytałem Naty .
Dziewczyna przerwała oglądanie i spojrzała na mnie z zaciekawieniem.
Kiwnęła głową na znak abym mówił dalej .
-Pójdziesz ze mną na to spotkanie? -Zadałem pytanie niepewnie
W końcu to ,że jest moją dziewczyną to nie znaczy ,że musi ze mną tam iść.
-Będę czuł się pewniej -Usiadła na moich kolanach i się we mnie wtuliła.
-Na pewno chcesz tam iść ? -Zapytała z wtuloną głową w moją szyję
-W sumie to sam nie wiem. Czasami za nim tęsknie ale nienawidzę go za to ,że nasz zostawił.
-Chciałbyś go zobaczyć?
Zastanowiłem się chwilę. Czy na pewno chcę go zobaczyć?
-I wykrzyczeć mu w twarz to co o nim myślę
-Jest jeszcze coś -Powiedziała niepewnie
Spojrzałem na nią zdziwiony. Co jeszcze przede mną ukrywa?
-Twój tata nie będzie sam
-A z kim?
-Z nową narzeczona ,która jest w ciąży
A więc mój tatusiek zakłada nową rodzinkę. Muszę wiedzieć kim jest jego nowa narzeczona.
Teraz jeszcze bardziej chce tam iść.
-Chcę tam iść
-Na pewno?
-Tak. Chcę zobaczyć z kim układa sobie na nowo życie. Muszę mu powiedzieć co o nim myślę.
-Pojutrze o 17 w kawiarni przy ul.Rose
-Pójdziesz ze mną? -Zapytałem dla pewności
-Oczywiście -Musnęła moje wargi a ja pogłębiłem pocałunek. Po kilku minutach leżała pode mną.
Wsunąłem ręce pod jej koszulkę kiedy usłyszeliśmy trzaśnięcie drzwi.
Natychmiast się od siebie oderwaliśmy.
Zeszliśmy na dół a ja czułem się trochę niezręcznie w końcu jakby nie było to wcześniej
całowałem się z jego córką i może doszłoby do czegoś więcej.
-Dzień dobry -Przywitałem się
-Cześć
-Będę się już zbierał -Powiedziałem podchodząc do drzwi
-Tak szybko? -Zapytał ze zdziwieniem
-Jest już późno . Dzisiaj już nie będę zawracał głowy pana córce
-Nie zostaniesz na kolacji? -Zapytała Naty wychodząc z kuchni
-Chciałbym ale nie mogę. Jutro mam sprawdzian i muszę się jeszcze trochę pouczyć
-No dobrze -Podeszła do mnie i musnęła moje usta
-Napisz jak dojdziesz do domu
-Napiszę -Jeszcze raz musnąłem jej malinowe wargi
-Do widzenia -Zwróciłem się do taty mojej dziewczyny
-Do widzenia -Odpowiedział
-Dobranoc ,skarbie -Musnąłem jej czoło
-Dobranoc - Musnęła mój policzek a ja wyszedłem z jej domu.
Przez całą drogę do domu zastanawiałem się czy dobrze zrobiłem zgadzając się na to spotkanie.
Teraz już nie ma odwrotu. Spotkam się z nim i powiem mu co o nim myślę.
Jak to mówią.
Raz kozie śmierć.

*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*
No hey!
W końcu przyszłam z nowym rozdziałem 
Krótki
Mam powód do tego żeby pisać krótkie rozdziały
Powodem nie jest szkoła a to ,że zbliżamy się do końca opowiadania
Gdyby rozdział był dłuższy to następny rozdział byłby epilogiem
Jak minęły wakacje?
Przyzwyczaiłam się do wolnego i teraz mam dosyć szkoły

Niestety będzie trzeba się przyzwyczaić bo spędzimy tam 10 miesięcy
Dobra koniec mojego gadania
Teraz trochę o rozdziale
Jak widzicie Maxi sam podjął decyzję o spotkaniu z ojcem
Naty to dobra i wyrozumiała dziewczyna więc nie nalegała
Jak przebiegnie spotkanie?
Tego się dowiecie w następnym rozdziale
Pozdrawiam i całuję
Kocham
~~Ewa
Ps.Piszcie w komach jak spędziliście ostatnie dni wakacji. Jestem ciekawa.
Ja wymyślałam prezent dla najlepszej przyjaciółki a w ostatni dzień przed moim wyjazdem grilowałyśmy a na koniec moja babcia stwierdziła ,że jestem pijana. Mądre.
Ogólnie ? Wakacje były zarąbiste. 
Pomimo kilku kłótni 
Dobra macie mnie już dość.
Papa

4 komentarze:

  1. Cuuudo *-*
    Dobrze że Maxi postanowił pogadać z ojcem
    Niech wie co syn o nim myśli!.
    Tata Naty przerwał taki piękny moment :c
    A mogło dojść do czegoś więcej *-*
    Jak to niedługo koniec?!.
    Ja nie przeżyje bez twoich opowiadań ;-;
    Masz pisać!. :c
    Ostatnie dni spedziłam u babci ^^ ( zresztą jak całe wakacje ) było ognisko i było zarąbiście *-* byłam też w Wawie na Vl ^^
    Czekam na next mam nadzieję że szybko się pojawi ;*
    Powodzenia jutro w szkole!.
    I w ogóle przez następne 10 miesięcy :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. oj olka mnie wyprzedziła
    co za .... NpŚ *-*
    wiem ze planujesz pisac tylko jeszcze o tym nie wiesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    i jeszcze z duzo gadasz ze jestes beznadziejna wiesz ?>???
    ohh naxi takie sweetasne
    a ojczulek popsuł \moment
    co za .. nie zreczne to ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem *.*
    Jakie cudooo !
    Ja ciebie nigdy nie będę miała dość!
    Moje naxi jakie niegrzeczne... Mmm...
    Nie wieże ze ojciec Natki przerwał taką chwilę -,-
    Ach.. Czekam na następny!
    Jak spędziłam ostatni dzień wakacji??!
    Jak ja na boisku grając w piłkę nożną oczywiście ;D
    Zapraszam do mnie ;3
    Powodzenia w szkolę przez te.. 10 miesięcy o.o
    Nuśka x.x

    OdpowiedzUsuń
  4. jeeej *>*
    cudowny rozdział
    Natki ojciec przerwał im nocne igraszki ;//
    po prostu nwm co jeszcze napisać. Gubię się we własnych myślach ;/
    Naxi. Oni są po prostu cudowni! <3 Moje kochane robaczki!!
    Wakacje...zleciały dość szybko. Widzę, że nie tylko ja się kłóciłam w te wakacje ;c
    A tak po za tym to wypadły dobrze ^^
    Pozdrawiam cieplutko!
    Życzę weeeny duuuuuuuuużooo :3


    Panna Martin

    OdpowiedzUsuń