środa, 12 sierpnia 2015

Rozdział 24

Podczas robienia obiadu z panią Danielle dużo rozmawiałyśmy. Nie tylko o Fran i Maxim ale też o jej byłym mężu. Jak się okazało od 5 lat prowadził podwójne życie. Opowiedziałam jej także o mojej matce. Jest na prawdę sympatyczną kobietą.
-Mogę ci coś powiedzieć ? -Odezwała sę nagle. Spojrzałam na nią i skinęłam głową.
-Ojciec Maxiego chciałby się z nim spotkać i przedstawić mu swoją nową narzeczoną.
Obawiam się,że Maxi nie będzie chciał iść na te spotkanie. Nie wiem jak mam mu to powiedzieć.
-I chce pani żebym to ja mu to powiedziała? -Pokiwała głową twierdząco
-Maxi go nienawidzi tak samo jak Francesca ale ona widuje się z nim chociaż raz w miesiącu a on
ostatni raz widział go na rozprawie w sądzie. Kiedyś powiedział ,że w dniu jego pogrzebu urządziłby imprezę.
-Postaram się
-Mamy prawie 2 miesiące bo on zabiera swoją rodzinkę na wakacje
-Rodzinkę?
-Ta kobieta spodziewa się jego ...
-Jesteśmy -Przerwał jej krzyk Francesci
-Nie było tematu -Powiedziała mama rodzeństwa i powróciła do mieszania zupy
Zapadła cisza kiedy rodzeństwo pojawiło się w kuchni razem z zakupami.
-Hej -Maxi objął mnie w tali i musnął mój policzek
-Nie chcę wam przeszkadzać gołąbeczki ale moglibyście nakryć do stołu ? -Zapytała mama mojego chłopaka. Skinęłam głową i wyjęłam odpowiednie naczynia.
-O czym rozmawiałaś z moją mamą? -Zapytał Maxi kiedy rozkładaliśmy talerze.
-A co ciekawy?
-Bardzo. Z żadną moją poprzednią dziewczyną nie dogadywała się tak dobrze jak z tobą
-Rozmawialiśmy o takich babskich sprawach.
-O babskich sprawach? -Zapytał podchodząc do mnie. Skinęłam twierdząco głową.
Głupio mi ,że dopiero co zaczęliśmy ze sobą chodzić a ja już go musiałam okłamać.
Wiem ,że nie powinnam ale obiecałam jego mamie.
Nagle poczułam jego gorące usta na swoich. Odwzajemniłam oczywiście pocałunek.
Uwielbiam gdy mnie całuje. Robi to namiętnie ale z czułością.
Całowaliśmy się z kilka minut ale usłyszeliśmy odchrząknięcie. Spojrzeliśmy w stronę osoby która nam przeszkodziła. Tą osobą była mama mojego chłopaka.
-Przepraszam ,że wam przeszkadzam w amorach ale chciałabym już podawać obiad.
-Już kończymy -Powiedziałam i musnęłam wargi mojego ukochanego po czym powróciłam do nakrywania stołu.
Przez cały czas zastanawiam się jak mam mu powiedzieć o wiadomości ,którą przekazała mi jego mama.
-Kochanie?
-Tak?
-Wszystko w porządku? -Zapytał z troską Maxi
-Jasne
-Na pewno ? -Skinęłam głową i powróciłam do jedzenia obiadu.
Jak ja mam mu powiedzieć ,że osoba której nienawidzi chce się z nim spotkać i do tego przedstawić mu swoją narzeczoną ,która jest z nim w ciąży?

*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*
Hey!
Tak Ewa w końcu pojawia się z rozdziałem
Miał być w niedziele wieczorem ale nie dałam rady
Tamten tydzień był zjebany do tego stopnia ,że ...
A zresztą nie będę wam zanudzała
Czekam na opinie chociaż wiem ,że rozdział nie powala
Następny rozdział nie wiem kiedy będzie
Pozdrawiam i całuję
~~Ewa




6 komentarzy:

  1. Kochanie :***** To jest takie cudowne<333333333333333333333
    hehe mój jeden z ulubionych blogów ;**********
    nie no na serio
    jestem pierwsza ;D
    zaszczyt nie ?
    mam kompa to sie porozpisuje
    nie moge sie doczekać wiesz czxego xdddd
    Co do rozdziału
    bardzo ciekawie ..
    widać, że nie skupiasz sie wyłącznie na szczesliwej naxi
    dobry pomysł z ojcem i narzeczoną ..
    dobre by było jakby to była jego ex matylda xdddv
    wiem że tak nie bedzie ;C
    maxi bedzie zły że natusia spiskuje z jego mamusią..
    czuje kłutnia wisi w powietrzu ...

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo *>*
    skarbie, ten rozdział jest boski...
    ahh te moje Naxi <3
    i weś tu ich nie kochaj...po prostu się nie da !
    czekam na kolejny !
    Pozdrawiam i życzę weny
    Buziaczki :3


    Panna Martin

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny
    Ciekawe jak maxi zareaguje jak się dowie od naty że jego ojciec chce się z nim spotkać i przedstawić mu jego Nowa rodzinę I chyba będzie zły na naty

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie cudno *-*
    Szkoda tylko że taki krótki :c
    Grr Naxi *-*
    Ciekawe jak zareaguje Maxi na tą nieprzyjemną wiadomość...
    Mam nadzieję że już Ci trochę lepiej :)
    ( przepraszam że kom taki krótki ale mam 3% bateri )
    Pozdrawiam i zycze wany ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne. Wyczuwam kłótnie. Przepraszam że tak krótko ale przez upał i 'walke' ze starszym kuzynem nie mam weny na długi komentarz :-/
    Mam prośbę: skomentowalabys post z 'niespodzianka'? Napisałam tam o moim nowym hobby i pokazałam parę moich prac
    w-pogoni-za-wolnoscia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam. Jestem nowa, ale od początku czytam twojego bloga. On jest cuudny !!! Zapraszam do początkującej blogerki. która nie zajdzie daleko xd
    http://www.falbainaxi.blogspot.com/
    Nuśka Ponte

    OdpowiedzUsuń