sobota, 1 sierpnia 2015

Rozdział 23

                                                Rozdział dedykuje mojej wspaniałej ,księżniczce.
                                 Jesteś wspaniała. Pomimo tego ,że tak wiele o mnie wiesz to jesteś przy mnie.

                               Dziwię ci się ,że ze mną  jeszcze wytrzymujesz. Nasze śpiewanie. 
                             W moim przypadku to fałszowanie. Tańczenie na ulicy. Pijane jeszcze przed.
                            Śmianie się z byle czego. Rozśmieszanie się nawzajem. 
                           Jesteś przy mnie po mimo tego co zrobiłam. Nie zostawiłaś mnie.
                          Pokazałaś ,że jesteś moją najlepszą przyjaciółką. Moja siostrzyczka.
                         Słowami nie wyrażę jak wspaniała jesteś i jak bardzo cię kocham.
                         Mam nadzieję ,że chociaż trochę ci się spodoba rozdział.

                                   Kocham cię za wszystko. Mój pingwinku. Moja Zuziu.
                                                              Każdy rozdział będzie dla Ciebie.
                                                                            Kocham Cię. 
♥ ♥ ♥
~Naty~
Poderwałam się z wygodnego łóżka kiedy usłyszałam hałas.
Zerknęłam na stronę gdzie zasypiał Maxi. Nikogo nie było.
-Kurde -Usłyszałam głos Maxiego z dołu
Zeszłam po schodach i skierowałam się do kuchni. W pomieszczeniu znalazłam mojego chłopaka ,z mopem.
-Co robisz? -Zapytałam ze śmiechem. Odwrócił się w moją stronę i spojrzał na mnie.
-Już wstałaś?
-Nie widać?
-A może pójdziesz się jeszcze położyć? -Zapytał i podszedł do mnie
-Już się wyspałam
-A może jednak? -Pociągnął mnie w stronę schodów
-Co ty kombinujesz? -Założyłam ręce piersiach i spojrzałam na niego podejrzliwie
-Ja? Nic -Podrapał się nerwowo po karku
-Ta jasne.
-No idź już -Poganiał mnie
-Nigdzie nie idę
-Proszę ,idź na górę i się połóż
-Nie pójdę dopóki nie wiesz mi o co chodzi
-Jezu. Czy jest coś złego w tym ,że chcę przygotować śniadanie dla dziewczyny ,którą kocham?
-Mam być zazdrosna ? -Spojrzałam na niego z uśmiechem
-Tak -Odwrócił się na pięcie i poszedł do kuchni
Poszłam za nim. To słodkie co chciał zrobić a ja to popsułam.
Stał do mnie tyłem i kroił coś na blacie. Objęłam go i wtuliłam się w jego plecy.
-Przepraszam -Szepnęłam
-Nie masz za co -Odwrócił się w moją stronę i musnął moje wargi.
-To było słodkie a ja to popsułam
-Nie popsułaś. Gdybym nie roztrzaskał talerza z goframi to już dawno jadłabyś śniadanie
-To zrobisz mi te śniadanie?
-A chcesz?
-Tak
-No skoro tak bardzo mnie prosisz to ci je zrobię -Zaśmiałam się i musnęłam jego policzek
Po zjedzonym śniadaniu poszliśmy się ubrać. Teraz siedzimy w salonie i oglądamy jakiś film.
-Kocham cię -Te dwa słowa tak pięknie brzmią wypowiadane przez niego.
Spojrzałam na niego i się uśmiechnęłam.
-Ja ciebie też kocham -Maxi wbił się w moje usta.
Całowaliśmy się namiętnie i z czułością.
-Dzień dobry -Usłyszeliśmy damski głos i natychmiast się od siebie oderwaliśmy.
W jadalni stała kobieta w średnim wieku. Była bardzo podobna do siostry mojego chłopaka.
-Cześć -Z góry właśnie zeszła Fran. Przytuliłam się z nią na powitanie.
-Mamo?
-Tak? -Kobieta wyłoniła się z kuchni
-To jest Natalia ,moja dziewczyna
-A moja przyjaciółka -Wtrąciła Francesca. Zaśmialiśmy się.
-Miło mi. Danielle mama tej dwójki rozrabiaków.
-Mamo -Powiedziało z wyrzutem rodzeństwo
-Mi również
-Tyle o tobie słyszałam i Maxi w ogóle się nie mylił.
-No widzisz siostrzyczko ,ja przedstawiłem swoją dziewczynę a ty kiedy przedstawisz nam swojego chłopaka?
-Jakiego chłopaka? -Zapytałam ciekawa
-No właśnie -Dodała pani Danielle
-Ja nie mam chłopaka -Zaprzeczyła Włoszka
-A Diego to co?
-To nie jest mój chłopak
-Nie wcale
-No nie
-Ta jasne
-Chyba ja wiem lepiej z kim się spotykam
-Dosyć! -Kłótnię przerwała ich mama - Na lodówce wisi lista zakupów. Ja zostanę z Natalią i zrobimy obiad a wasza dwójka pójdzie i kupi to co trzeba.
-A może Naty chce iść ze mną? -Zadał pytanie mój chłopak
-Ja Natalii krzywdy nie zrobię a ty się zajmij zapełnieniem lodówki
-Chcesz zostać? Czy iść ze mną? -Zapytał mnie
-Mogę zostać
-Ohhh no dobra -Wbił się w moje usta. Całowaliśmy się dość długo.
-Ej! Gołąbeczki -Powiedziała Fran a my się od siebie oderwaliśmy
-Już idę -Musnął jeszcze raz moje usta i wziął swoją bluzę -Kocham cię
-Ja ciebie też kocham

*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*

Hey!
Długo mnie nie było, za co przepraszam.
Przychodzę z nijakim rozdziałem .
Po staram się dodawać rozdziały w każdy weekend.
Jak tam wakacje?
Mam nadzieję.
Pozdrawiam
~~Ewa

4 komentarze:

  1. oh pierwsza jestem *-* fajnie xd
    rozdział boski i nie mam czego tu sie czepic
    no i krótki wiec nie dam długiego koma
    ohh jaki maxiu słodziaszny jak zwykle
    matce maxiego przypasowała naty mrrrr
    to dobrze naty ma tesciową ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny
    Naty poznaje swoją przyszła teściowa
    Mamie maxiemu spodobała się dziewczyna jego syna naty

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny
    Naty poznaje swoją przyszła teściowa
    Mamie maxiemu spodobała się dziewczyna jego syna naty

    OdpowiedzUsuń
  4. I do czego mam się tu przyczepić?
    Brak żadnych przeciwwskazań... Kochana ! Jestem z ciebie dumna :)
    Jeśli jest rozdział to znaczy, że już wróciłaś ?
    Jak minęły Ci wakacje na urlopie ?!
    ahh moje słodkie i kochane Naxi ! <3
    I weś tu ich nie kochaj. Po prostu się nie da !
    Naxi naszym życiem, tlenem i wgl <3
    *>* Kiedy Diecesca ?! <3
    kończę, mam jeszcze dużo zaległości ;//
    czekam na kolejny !
    Pozdrawiam i weny życzę :3
    ~Całusy


    Panna Martin

    OdpowiedzUsuń