Jesteś wspaniała. Pomimo tego ,że tak wiele o mnie wiesz to jesteś przy mnie.
Dziwię ci się ,że ze mną jeszcze wytrzymujesz. Nasze śpiewanie.
W moim przypadku to fałszowanie. Tańczenie na ulicy.
Śmianie się z byle czego. Rozśmieszanie się nawzajem.
Jesteś przy mnie po mimo tego co zrobiłam. Nie zostawiłaś mnie.
Pokazałaś ,że jesteś moją najlepszą przyjaciółką. Moja siostrzyczka.
Słowami nie wyrażę jak wspaniała jesteś i jak bardzo cię kocham.
Mam nadzieję ,że chociaż trochę ci się spodoba rozdział.
Kocham cię za wszystko. Mój pingwinku. Moja Zuziu.
Każdy rozdział będzie dla Ciebie.
Kocham Cię. ♥ ♥ ♥
~Naty~
Poderwałam się z wygodnego łóżka kiedy usłyszałam hałas.
Zerknęłam na stronę gdzie zasypiał Maxi. Nikogo nie było.
-Kurde -Usłyszałam głos Maxiego z dołu
Zeszłam po schodach i skierowałam się do kuchni. W pomieszczeniu znalazłam mojego chłopaka ,z mopem.
-Co robisz? -Zapytałam ze śmiechem. Odwrócił się w moją stronę i spojrzał na mnie.
-Już wstałaś?
-Nie widać?
-A może pójdziesz się jeszcze położyć? -Zapytał i podszedł do mnie
-Już się wyspałam
-A może jednak? -Pociągnął mnie w stronę schodów
-Co ty kombinujesz? -Założyłam ręce piersiach i spojrzałam na niego podejrzliwie
-Ja? Nic -Podrapał się nerwowo po karku
-Ta jasne.
-No idź już -Poganiał mnie
-Nigdzie nie idę
-Proszę ,idź na górę i się połóż
-Nie pójdę dopóki nie wiesz mi o co chodzi
-Jezu. Czy jest coś złego w tym ,że chcę przygotować śniadanie dla dziewczyny ,którą kocham?
-Mam być zazdrosna ? -Spojrzałam na niego z uśmiechem
-Tak -Odwrócił się na pięcie i poszedł do kuchni
Poszłam za nim. To słodkie co chciał zrobić a ja to popsułam.
Stał do mnie tyłem i kroił coś na blacie. Objęłam go i wtuliłam się w jego plecy.
-Przepraszam -Szepnęłam
-Nie masz za co -Odwrócił się w moją stronę i musnął moje wargi.
-To było słodkie a ja to popsułam
-Nie popsułaś. Gdybym nie roztrzaskał talerza z goframi to już dawno jadłabyś śniadanie
-To zrobisz mi te śniadanie?
-A chcesz?
-Tak
-No skoro tak bardzo mnie prosisz to ci je zrobię -Zaśmiałam się i musnęłam jego policzek
Po zjedzonym śniadaniu poszliśmy się ubrać. Teraz siedzimy w salonie i oglądamy jakiś film.
-Kocham cię -Te dwa słowa tak pięknie brzmią wypowiadane przez niego.
Spojrzałam na niego i się uśmiechnęłam.
-Ja ciebie też kocham -Maxi wbił się w moje usta.
Całowaliśmy się namiętnie i z czułością.
-Dzień dobry -Usłyszeliśmy damski głos i natychmiast się od siebie oderwaliśmy.
W jadalni stała kobieta w średnim wieku. Była bardzo podobna do siostry mojego chłopaka.
-Cześć -Z góry właśnie zeszła Fran. Przytuliłam się z nią na powitanie.
-Mamo?
-Tak? -Kobieta wyłoniła się z kuchni
-To jest Natalia ,moja dziewczyna
-A moja przyjaciółka -Wtrąciła Francesca. Zaśmialiśmy się.
-Miło mi. Danielle mama tej dwójki rozrabiaków.
-Mamo -Powiedziało z wyrzutem rodzeństwo
-Mi również
-Tyle o tobie słyszałam i Maxi w ogóle się nie mylił.
-No widzisz siostrzyczko ,ja przedstawiłem swoją dziewczynę a ty kiedy przedstawisz nam swojego chłopaka?
-Jakiego chłopaka? -Zapytałam ciekawa
-No właśnie -Dodała pani Danielle
-Ja nie mam chłopaka -Zaprzeczyła Włoszka
-A Diego to co?
-To nie jest mój chłopak
-Nie wcale
-No nie
-Ta jasne
-Chyba ja wiem lepiej z kim się spotykam
-Dosyć! -Kłótnię przerwała ich mama - Na lodówce wisi lista zakupów. Ja zostanę z Natalią i zrobimy obiad a wasza dwójka pójdzie i kupi to co trzeba.
-A może Naty chce iść ze mną? -Zadał pytanie mój chłopak
-Ja Natalii krzywdy nie zrobię a ty się zajmij zapełnieniem lodówki
-Chcesz zostać? Czy iść ze mną? -Zapytał mnie
-Mogę zostać
-Ohhh no dobra -Wbił się w moje usta. Całowaliśmy się dość długo.
-Ej! Gołąbeczki -Powiedziała Fran a my się od siebie oderwaliśmy
-Już idę -Musnął jeszcze raz moje usta i wziął swoją bluzę -Kocham cię
-Ja ciebie też kocham
*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*
Hey!
Długo mnie nie było, za co przepraszam.
Przychodzę z nijakim rozdziałem .
Po staram się dodawać rozdziały w każdy weekend.
Jak tam wakacje?
Mam nadzieję.
Pozdrawiam
~~Ewa
oh pierwsza jestem *-* fajnie xd
OdpowiedzUsuńrozdział boski i nie mam czego tu sie czepic
no i krótki wiec nie dam długiego koma
ohh jaki maxiu słodziaszny jak zwykle
matce maxiego przypasowała naty mrrrr
to dobrze naty ma tesciową ;D
Cudowny
OdpowiedzUsuńNaty poznaje swoją przyszła teściowa
Mamie maxiemu spodobała się dziewczyna jego syna naty
Cudowny
OdpowiedzUsuńNaty poznaje swoją przyszła teściowa
Mamie maxiemu spodobała się dziewczyna jego syna naty
I do czego mam się tu przyczepić?
OdpowiedzUsuńBrak żadnych przeciwwskazań... Kochana ! Jestem z ciebie dumna :)
Jeśli jest rozdział to znaczy, że już wróciłaś ?
Jak minęły Ci wakacje na urlopie ?!
ahh moje słodkie i kochane Naxi ! <3
I weś tu ich nie kochaj. Po prostu się nie da !
Naxi naszym życiem, tlenem i wgl <3
*>* Kiedy Diecesca ?! <3
kończę, mam jeszcze dużo zaległości ;//
czekam na kolejny !
Pozdrawiam i weny życzę :3
~Całusy
Panna Martin