Do spotkania został jeszcze dwie godziny więc postanowiłam się rozpakować.
Moją czynność przerwał dzwonek mojego telefonu sygnalizujący przyjście wiadomości.
Spojrzałam na ekran myśląc ,że to mój chłopak ale pomyliłam się. Wiadomość była od nieznajomego mi numeru. Jej treść mnie przeraziła. Mianowicie treść brzmiała:
,,Jeżeli nie będziesz moja to nie będziesz nikogo.''
Kto to mógł być?
Postanowiłam to z ignorować i powrócić do poprzedniej czynności.
Kiedy skończyłam rozpakowywać rzeczy usiadłam na łóżku a wtedy drzwi do pokoju się otwarły a w nich pojawił się mój ukochany.
-Hej ,piękna -Podszedł do mnie i musnął moje wargi
-Cześć ,przystojniaku
-Mrrr. Gotowa?
-Już? -Zapytałam zaskoczona
-No za 40 minut powinniśmy być na miejscu
-Poczekasz a ja się szybko przebiorę ? -Zapytałam podchodząc do szafy
-Przecież wyglądasz cudownie
-Tak w zwykłym topie i spodniach z dziurami. Musze jakoś wyglądać na spotkaniu z moim przyszłym teściem
-Z teściową i rodziną tak ale z nim nie
-Daj mi 20 minut
-To ja może pójdę i ci potowarzyszę?
-Głupek. Usiądź sobie wygodnie i na mnie poczekaj.
-Sam? -Zapytał udając smutnego
-Za tobą leży Zenek -Wskazałam ręką na dużego , pluszowego misia, którego dostałam od taty
-Będę sam -Powiedział smutny. Zrobiło mi się go szkoda więc podeszłam do niego i musnęłam jego wargi
-Nie smutaj
-Nie będę jak dostanę jeszcze jednego buziaka -Zaśmiałam się i pocałowałam jego słodkie usta. Wyszłam do łazienki machając mu.
Kidy ostatni raz przeglądałam się w lusterku ktoś zapukał do drzwi.Nie ktoś a raczej Maxi.
-Utopiłaś się tam? -Otwarłam drzwi i wyszłam z pomieszczenia
-Jak widać nie -Poszłam do pokoju po torebkę i wróciłam do Maxiego po czym zaczęłam go ciągnąć w stronę drzwi frontowych.
-Miałaś tam być 20 minut a nie 30 -Marudził po drodze
-Nie marudź tylko chodź
Kiedy byliśmy już na zewnątrz złapał mój nadgarstek i przyciągnął do siebie.
-Ślicznie wyglądasz ,skarbie -Pocałował mój zaróżowiony policzek
W drodze na spotkanie bardzo się stresowałam. W końcu jakby nie było zobaczę pierwszy raz ojca mojego chłopaka na dodatek ze swoją narzeczoną .
Maxi oderwał na chwilę wzrok od jezdni i spojrzał na mnie
-Stresujesz się? -Zapytał i powrócił wzrokiem na ulicę.
-A ty nie?
-Nie mam czym. Jadę tam tylko i wyłącznie dla ciebie -Uniósł moją rękę do swoich ust i złożył na niej delikatny pocałunek
-Kocham cię -Szepnęłam przyglądając się jego twarzy. Jest taki skupiony kiedy prowadzi.
Spojrzał na mnie kątem oka i uśmiechnął się.
-Ja ciebie też kocham ,kochanie -Powiedział parkując samochód.
Kiedy wysiedliśmy z samochodu Maxi odrazu złapał mnie za rękę.
-Gotowa? -Zapytał przy wejściu do kawiarenki.
-Jeżeli nie chcesz to nie musimy tam wchodzić -Spojrzałam na Maxiego
-Chcę tam wejść i powiedzieć mu prosto w twarz co o nim myślę. To jak ? Wchodzimy? -Skinęłam tylko głową. Weszliśmy do słodkiego pomieszczenia. Nie było już odwrotu.
Powiedziało się A to trzeba też powiedzieć B.
-To on -Maxi wskazał głową na mężczyznę w siwym garniturze ,który siedział w rogu przy oknie.
Nie wiem dlaczego ale miałam wrażenie ,że już go gdzieś widziałam .
Podeszliśmy bliżej a mężczyzna gdy nas tylko zauważył wstał.
-Co chciałeś? -Zapytał prosto z mostu Maxi
-Cześć. Nie przedstawisz mnie koleżance?
-Naty to Zac , Zac to Naty -Uścisnął moją dłoń
-Synu ,jestem twoim ojcem a nie kolegą z podwórka
-Ty moim ojcem? Przestałeś nim być kiedy rozbiłeś naszą rodzinę posuwając swoje asystentki -Powiedział zły mój chłopak
-Poczekajmy na jeszcze jedną osobę -Odpowiedział mężczyzna
Nagle usłyszeliśmy stukot obcasów i damski głos
-Kochanie....-Nie wierzę w to co widzę.
To ona! Kobieta ,która jest moją matką . Spotyka sie z ojcem mojego chłopaka.
-Maxi to Doris moja narzeczona
-My się znamy -Odpowiedział Maxi
-Skąd ?
-To jest matka mojej dziewczyny
-Miło cię widzieć Maxi -Powiedziała kobieta
Maxi spojrzał na mnie i wyczekiwał mojej reakcji
-Rozbiłeś małżeństwo twoje i mamy a teraz rozbiłeś małżeństwo rodziców mojej dziewczyny. Jesteś totalnym kretynem
-Synu , my się kochamy
-Nie mów do mnie synu już dawno przestałeś być moim ojcem. Kochamy? Ty nie wiesz co to znaczy. Zachowujesz się jak męska dziwka.Puszczasz na prawo i lewo.
-Z Doris jest inaczej. To ona jest tą jedyną.
-To on jest ojcem dziecka? -Po raz pierwszy zabrałam głos
-Tak- Odpowiedzieli oboje
-Zniszczyłaś naszą rodzinę dla niego? -Bardziej stwierdziłam niż zapytałam i wskazałam palcem na ojca Maxiego
-Jestem z nim szczęśliwa
-Czego tata nie ma co on ma? -Zapytałam
-On mnie kocha
-A tata nie?
-Tata już nie zwracał na mnie uwagi a Pablo wie jak zadbać o kobietę i sprawić aby czuła się kochana. -Prychnęłam
-Tata nie zwracał na ciebie uwagi bo ty zapomniałaś ,że masz córkę. Tata kochał mnie za dwojga rodziców. Ty wolałaś zostawać dłużej w pracy niż spędzać ze mną czas. Tata też pracował ale weekend zawsze spędzał ze mną.
-Natalia. Proszę
-Nie chcę cię znać. Nie jesteś już moją matką.Przestałaś nią być kiedy przestałaś mnie kochać i się mną przejmować.
-A myślisz ,że mi nie było wstyd jak wszyscy gadali ,że moja córka zabiła człowieka. Na dodatek swojego chłopaka. -Po moich policzkach zaczęły płynąć łzy. Powiedziała to. On na prawdę to powiedziała. Myślałam ,że mi powie ,że mnie kocha a ona mi powiedziała ,że się za mnie wstydziła.
-Nie jesteś już moją matką. -Wybiegłam zapłakana na ulicę co było złym pomysłem.
Zauważyłam czarną skodę która kieruje się prosto na mnie. Osoba ,która nią kierowała przyśpieszyła kiedy mnie zobaczyła.
Ostatnie co pamiętam to twarz rozhisteryzowanej dziewczynki
*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*
Hey!
Przychodzę z 29
Co z tego ,że jest za dziesięć druga a ja piszę notatkę
Juto na 11 do kościoła :(
Kto się spodziewał?
Ojciec Maxiego kochankiem matki Naty
Wypadek Natalii
Czy go przeżyje?
Kto był kierowcą?
Na te wszystkie pytania dostaniecie odpowiedź za tydzień
Jak tam w szkole?
U mnie dobrze po mimo nowej skali procentowej
Da się przeżyć
Pozdrawiam i całuję
~~Ewa
PS.Dziękuję za komentarze
Lelelelelel
OdpowiedzUsuńTego to się kuwa nie spodziewałam
Maxi taki kochany ^^
"Moja córka zabiła człowieka"
Kogo..?
A po chwili
Hahhshahahah Felipe XDXD
Wypadek ;((
Czekam na kolejny ^^
Zaraz wracam! ;***
OdpowiedzUsuńAaaaa!!!!!!!!!!!!!
UsuńCholera jasna!
Naty ;((( Moja kochana <3
Jezu!!!!
To na pewno Felipe!
Boje się! Natalcia <3
Jeju jeju jeju!!!
Skarbie proszę nie zabijaj mi Natalki ;(( ;((
Normalnie jak ja wytrzymam tydzień???!!!!
Ewcia ;*** Czekam na next.. KTÓRY POJAWI SIĘ JAK NAJSZYBCIEJ... Hehe..
Kocham ;***
Nuśka x.x
Ps. Przed Natalią Ponte <3 <3 <3
Jestem pewna że następnym razem mnie wyprzedzi xdd ;***
hej kochana ;*tak ją lubie
OdpowiedzUsuńspóźniona ugh ;/ Nuśka ..
kocham ją ;D
co do rozdziału ..
boziu naxi bedzie rodzenstwem przyrodnim o jprdl xd
kto mógł ją potrącić ??
zabijmy pewnie gustavo ;/
pisz nexta ;*
szkoda że nie powiesz co w kolejnym
małpko ;* a ja ci daje zajawki ..
oh nAXI *-*
kochammmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
jak jej matka moze wypominac to zabójstwo
maxi gdzie ty jestes ze pozwoliłes by wpadla pod samochód ????!!!!!!!